Monday, 30 January 2012

Scotland.....

Foto Artur Terlecki

...Niedaleko domu....


TAK SOBIE SIEDZE....

Tak sobie siedze ze spiacym Antkiem na rekach,bo on inaczej nie moze taki z niego maminy synek,reka mi juz odpada bo to kawal chlopa i tak ogladam cudenka na tych roznych blogach i to wciaga.Jestem mile zaskoczona ze, w ludziach tyle pomyslow,tyle kreatywnosci,wyczucia estetyki, to jest wspaniale i to ze w tym zabieganiu jeszcze sie chce cos zrobic,......Nie moge wstawic swoich rzeczy bo siadl mi program....ale mam nadzieje ze niebawem sie uda....teraz lece polozyc Antka do lozka. A w domu cisza wszyscy juz spia wiec mowie dobranoc

Tuesday, 10 January 2012

Teraz troche po polsku....


Moze nadszedl ten czas by zamiast wklejac zdjecia cos napisac...Bylismy na swieta w Polsce bylo wspaniale...choc zabraklo bialego puchu. Milimetr postawil by kropke nad "i".Byly wzruszenia i lzy ale, tez duzo radosci -glownie dla moich labuziakow.W koncu spotkanie z mama ktora, dzielnie walczy z choroba bylo wazne dla mnie...Jeremi stal sie dla babci najlepszym lekarstwem.
Nowy rok rozpoczelismy brakiem swiatla-3 dni w domu 10 stopni...koszmar ale Polak da sobie rade...Jeremi wrocil do szkoly ja do szycia...back to normal!Zycze wszystkim Szczesliwego Nowego Roku.
HAPPY NEW YEAR!